Koniec Ramadanu

idul_fitri_1429_50persen

Miasto śpiewa. Nocne powietrze, ciężkie i lepkie wspomieniem rozgrzanego dnia wibruje poruszane słowami modlitwy. Allahu Akbar! Nie ma Boga poza Allahem, a Mahomet jest Jego Prorokiem. Słowa muezzina powtarzane są głębokim pomrukiem; dźwięk narasta i tężnieje, niczym w poruszonym przez nieuwagę ulu, jakby w ciemności budził się rozdrażniony i wściekły rój. A jednak są to słowa przepełnione radosnym spokojem.

Piękno. Czyste i proste wyznanie wiary. Niezaprzeczalna, fizyczna obecność Boga. Brak wątpliwości. Groza. Jednoznaczne wyznaczenie granic. Wiadomość. Jesteś na ziemi Boga, wędrowcze, ukorz się lub miej się na baczności!

Mamy ze sobą tak wiele wspólnego. W tradycji chrześcijańskiej podobną rolę odgrywały kiedyś kościelne dzwony. Gdy zegary nie były jeszcze w powrzechnym użyciu, rytm życia, porę wstawania, pracy, posiłków i odpoczynku wyznaczały dwie rzeczy: słońce oraz bicie dzwonów. Granice parafii, chrześcijańskiej ziemi wyznaczał zasięg słyszalności dzwonów. Czas w rękach jednego człowieka pociągającego za sznury w kościelnej wieży. Czyż można wtedy było wyobraźić sobie większą władzę?

W świecie islamu, mimo jego wejścia w nowoczesność, pięciokrotne wezwanie do salat – obowiązkowej modlitwy, nie utraciło swojej regulującej funkcji. W Stambule, Damaszku, Kabulu, Islamabadzie, Dżakarcie i Zamboandze – w każdym muzułmańskim mieście świata – nowy dzień rodzi się wraz ze śpiewem muezzina, gdy słońce ma jeszcze długą drogę do wschodu. Płynące z minaretów, święte wersety Koranu dają Muzułmaninowi poczucie pewności, niezmienności świata. Za chwilę wstanie słońce, kupcy otworzą swoje stragany, a czas zachowa ciągłość.

Dzisiaj muezzinowie śpiewają wyjątkowo długo i radoście. Dziś skończył się Ramadan, święty miesiąc postu. Nadeszło Eid Al-Fitr, Idul Fitri, najważniejszy dzień w roku dla blisko półtora miliarda ludzi na całym świecie. Od Algierii po południowe Filipiny – wierni zastawiają stoły do wieczornej uczty, którą należy spożyć w gronie najbliższych. Nie wolno tego dnia nikomu odmówić posiłku. (Brzmi znajomo?). Muzułmanie na całym świecie pozdrawiają się słowami: Eid Mubarak (z arabskiego: błogosławiony dzień) lub w lokalnych odmianach: Bayramınız kutlu olsun (Turcja) lub Selamat Hari Raja Idul Fitri, (Indonezja, Malezja). Tego dnia Muzułmanie zobowiązani są też do jałumużny – jest ona co prawda jednym z pięciu filarów islamu (wyznanie wiary, modlitwa, jałumużna, post, pielgrzymka do Mekki), ale tego dnia liczy się ona podwójnie. Co ciekawe, na Bali ostatnie dni Ramadanu poprzedzające Lebaran (inna nazwa końca Ramadanu w Indonezji) to także czas…kradzieży. Setki tysięcy Muzułmanów z Jawy, Sumatry i innych, islamskich wysp Indonezji, którzy na codzień żyją i pracują na Bali, wracają na Idul Fitri do swoich rodzinnych domów. Nie mogą wrócić z pustymi rękoma, tego dnia tradycyjnie należy rozdawać prezenty. Niestety, wielu najuboższych Indonezyjczyków nie stać na taki wydatek i wybierają drogę na skróty. 80% włamań, kradzieży i (ciągle bardzo rzadkich na Bali) napadów zdarza się w ciągu ostatniego tygodnia Ramadanu. Rodziny muzułmańskich „beach boyów” i nisko opłacanych pracowników fizycznych z niedowierzaniem przyjmują później zegarki, smartphony i markowe ciuchy kupione za skradzione pieniądze. Ewidentnie Allah nie widzi jednak wszyskiego…

Ramadan to dla Muzułanów wyjątkowy czas. Miesiąc postu, podczas którego nie powinno się przyjmować posiłków ani napojów od świtu do zmierzchu obchodzony jest na pamiątkę zesłania świętego Koranu Mahometowi, co miało nastąpić podczas „nocy mocy” – Laylat al-Qadr, gdzieś pomiędzy 610 a 632 rokiem n.e. Post rozpoczyna się zazwyczaj dzień po pełni dziewiątego miesiąca islamskiego kalendarza lunarnego (nazwanego właśnie Ramadan) i kończy się podczas pełni kolejnego miesiąca – Shawwal. Przez ten czas, wszystkie „święte uczynki” wiernego Muzułmanina nabierają „podwójnej wartości” – tzn. przybliżają go do Raju – Jannah. Post (także seksualny), jałumużna, pielgrzymki – to wszystko liczy się „podwójnie.” Niestety, pokrywa się to regularnie z wzmożoną aktywnością różnych grup terrorystycznych, którzy podczas Ramadanu przeprowadzają jeszcze więcej ataków na niewiernych. Fałszywie interpretowana ideologia dżihadu co rok w Ramadan zbiera krawe żniwo. POdczas tegorocznego Ramadanu, w samym tylko Iraku, w serii zamachów bombowych przeprowadzonych przeciwko Szyitom zginęło…sześćset siedemdziesiąt osób. Wojny religijne zawsze były przerażająco bezsensowne, ale krwawy i trwający setki lat konflikt między Sunnitami i Szyitami jest wyjątkowo okrutny. Ewidentnie Allah nie widzi jednak wszystkiego.

Islam to niezwykła, bogata i szlachenta kultura. Niepomny spłyconych, pozbawionych kontekstu i jakiejkolwiek wiedzy doniesień medialnych, podczas wielu lat podróżowania po krajach muzułańskich, nauczyłem się odkrywać ich niewyobrażalne bogactwa i kulturowe dziedzictwo. Skąd znamy klasyków greckiej filozofii, podstawy medycyny, matematyki i architektury, jeśli nie z przekładów arabskich? Jak bardzo wpływała na Europę islamska estetyka, literatura, odkrycia geograficzne i handel? Wciąż większość mieszkańców Zachodu postrzega Muzułmanów z fałszywej, zeuropocentryzowanej perspektywy. Wiele nas dzieli, to fakt. Ale jeszcze więcej nas łączy. A moim wszystkim, muzułmańskim przyjaciołom życzę dziś: Selamat Hari Raya Lebaran! Eid Mubarak!

Komentarze

komentarze

Papua to jedna z moich ulubionych destynacji, do której konsekwentnie wracam i odkrywam coraz głębiej od 2005 roku. Pamiętam, że podczas ostatniej wyprawy, stojąc po pas w wodzie i odpędzając się od komarów pomyślałem, że wykonuję jeden z najciekawszych zawodów świata. Ta myśl nie opuszcza mnie do dziś. Dodatkową nagrodą są niezwykli ludzie i wspaniałe przyjaźnie, które rodzą się podczas kolejnych ekspedycji.